– Dlaczego nazywasz mnie tak oficjalnie, Alinko? Nazywaj mnie teraz mamą, a ja będę nazywać cię córką

Niedawno wydarzyła się niezbyt przyjemna sytuacja, która do dziś wprawia mnie w lekki szok i sprawia, że zastanawiam się, co dalej.

Mam 26 lat i pół roku temu wyszłam za mąż. Nie będę was zanudzać historią tego, jak przebiegała nasza skromna, ale piękna uroczystość ślubna. Mogę tylko powiedzieć, że wszystko odbyło się całkiem przyjemnie i bez zbędnych ceregieli. Przed i po ślubie nie mieliśmy z rodzicami męża żadnych problemów. Poznałam ich półtora roku temu. To dobrzy, mili ludzie. Od razu ich polubiłem. Mieszkają na wsi, są na emeryturze i prowadzą gospodarstwo rolne. Swojemu synowi kupili mieszkanie w mieście, w którym najpierw studiował, a potem pracował.

Wszystko było w porządku. Kilka miesięcy przed ślubem zaczęliśmy z mężem mieszkać razem w jego mieszkaniu. Czasami odwiedzaliśmy jego rodziców lub moich. Na samym weselu wszystko przebiegało jak zwykle: oficjalna ceremonia i wesołe świętowanie. Jak na grzeczną osobę przystało, zawsze zwracałem się do teścia i teściowej po imieniu i nazwisku. Nauczono mnie tego w dzieciństwie i nie potrafię inaczej.

Przed ślubem im to nie przeszkadzało, ale w dniu ceremonii matka mojego męża, po wypiciu kilku drinków, podeszła do mnie i powiedziała: “No i dlaczego mówisz do mnie tak oficjalnie, Alinka? Nazywaj mnie teraz mamą, a ja będę nazywać cię córką”. Wtedy nie myślałam o tym zbyt wiele i po prostu przytaknęłam, ale potem, po zastanowieniu się, zdałam sobie sprawę, że nie mogę tego zrobić.

Mam tylko jedną matkę, jak mogę nazywać inną kobietę tak ciepłym słowem, nawet jeśli dobrze ją traktuję? Po ślubie przez jakiś czas nie widzieliśmy się z rodzicami mojego męża. Ale kiedy zaczęliśmy remont, mój mąż zaproponował, że zostanie z mamą na kilka dni

. Nie miałam nic przeciwko. Pracowałam w domu, a tymczasowa przeprowadzka wydawała się wygodna. Zostaliśmy dobrze przyjęci, stół był zastawiony, ale wtedy moja teściowa nagle powiedziała: “Córeczko, jak się sprawy mają? Kiedy możemy spodziewać się wnuków? Nie byłem zdezorientowany takimi pytaniami, ponieważ byłem na nie psychicznie przygotowany. Ale jej naleganie na nazywanie jej mamą było prawdziwym testem.

Wyjaśniłem, że nie jestem lekceważący, ale dlatego, że uważam tylko własną matkę za moją matkę. Ale moja teściowa się nie poddawała. Pewnego wieczoru, gdy czekaliśmy na dostawę jedzenia, teściowa powiedziała kurierowi, że tacy ludzie tu nie mieszkają i odesłała go z powrotem.

Powód: powiedziała, że jeśli nie zadzwonię do jej mamy, nie powinnam zachowywać się w jej domu tak, jak w domu. Powiedziałam mężowi o tym incydencie dopiero po powrocie do mieszkania.

Był zszokowany i nie wiedział, co powiedzieć. Wkrótce zbliżają się urodziny jego mamy i znów będziemy musieli ją odwiedzić. Nie mam nic przeciwko prezentowi, ale nie wiem, co zrobić. Powinienem poruszyć ten temat czy zostawić to tak jak jest? Czy nazywasz swoją teściową mamą?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *