Kiedy Andriy wrócił do rodzinnego miasta po wielu latach nieobecności, odkrył, że wiele się zmieniło, a tylko jego babcia pozostała taka sama. Miłość i troska, z jaką go przywitała, mieszała się z czymś jeszcze – determinacją, by znaleźć mu narzeczoną, i to jak najszybciej.
Andrij uśmiechnął się tylko w odpowiedzi na jej oświadczenie, myśląc, że to staromodna troska. Ale jego babcia nie chciała się wycofać i wkrótce zorganizowała spotkanie z dziewczyną o imieniu Sonya, nie zawracając sobie głowy pytaniem Andrija o zdanie. Pierwsze spotkanie Andrija i Sonii odbyło się w przytulnej kawiarni nad rzeką. Reklamy Andrij był sceptyczny, a nawet trochę zirytowany, ponieważ wybór narzeczonej wydawał mu się absurdalny. Ale kiedy zobaczył Sonię, jego nastrój zaczął się zmieniać.
Nie przypominała dziewczyn, które poznał w mieście, w którym mieszkał przez ostatnie lata. Sonya promieniowała ciepłem i spokojem, a jej uśmiech wydawał się zaraźliwy. “A więc to ty jesteś Andrij? Moja babcia dużo mi o tobie opowiadała – powiedziała Sonya, wyciągając rękę na powitanie.
“Mam nadzieję, że tylko dobre rzeczy”, odpowiedział Andrij z uśmiechem, zdając sobie sprawę, że jego babcia prawdopodobnie przemilczała jego wieczny sceptycyzm. Rozmowa przy filiżance kawy szybko minęła. Sonya opowiadała o swoim życiu w mieście, hobby i marzeniach. Andrey był zaskoczony, że chciał słuchać jej bez końca. Zaczął rozumieć, dlaczego jego babcia wybrała Sonię.
Żegnając się, Andrij powiedział: “Naprawdę chciałbym cię jeszcze zobaczyć, Soniu”. “Ja też, Andrei. Byłoby mi bardzo miło” – odpowiedziała Sonya, a jej oczy rozbłysły taką samą iskrą jak jego. W drodze powrotnej do domu Andrij zdał sobie sprawę, że jego sceptycyzm wobec planów babci zniknął jak dym. Być może stare metody wyboru partnera życiowego nie są takie złe, skoro doprowadziły go do Sonii.