Moi rodzice spotkali się podczas studiów na uniwersytecie. Ojciec od dawna szukał miłości matki, a ostatecznie zgodziła się z nim spotkać. Później mój ojciec dostał pracę i zaczęli wynajmować mieszkanie. Kilka lat później moja matka dowiedziała się, że spodziewa się dziecka. Od tego momentu tata zaczął coraz bardziej zatrzymywać się w pracy, aby zapewnić rodzinie wszystko, co konieczne.
Jednak pieniądze wciąż nie były wystarczające i czasami zmuszano ich do oszczędzania nawet na jedzeniu, kupując tylko mleko i płatki zbożowe.
Denerwowało to jej matkę i często skandalizowała ojca. Kłótnie te doprowadziły do katastrofalnych konsekwencji: kilka lat później moja matka poznała bogatszego męża i złożyła wniosek o rozwód. Byłem wtedy jeszcze młody, ale dobrze pamiętam, jak mój ojciec błagał matkę, aby dała mu szansę naprawienia sytuacji, a nie zniszczenia rodziny. Ale moja matka pozostała niezachwiana. Trzy miesiące później przeprowadziliśmy się z nią do domu jej nowego męża.
Potem mój ojciec, jak powiedzieli krewni, tęsknił za nami przez długi czas, a następnie postanowił przenieść się do innego miasta, aby zacząć od zera. Regularnie płacił alimenty, ale moja matka zabroniła mu się komunikować i mnie widzieć.
Po ukończeniu szkoły, gdzie doskonale się uczyłem, wstąpiłem na prestiżowy uniwersytet w innym mieście. Kilka lat później spotkałem wspaniałego faceta i wkrótce po otrzymaniu dyplomów złożył mi ofertę. Chętnie się zgodziłem.
Dzień zaręczyn i przygotowań do ślubu był dla mnie niesamowicie szczęśliwy. Postanowiliśmy zaprosić na ceremonię tylko naszych najbliższych przyjaciół i rodziców. W tym czasie moja matka była sama: jej drugi mąż opuścił ją dawno temu. Ojciec niestety nie mógł uczestniczyć. Mama wyjaśniła, że miał pilną sprawę w pracy. Jednak po ślubie wręczyła mi kopertę z pieniędzmi – prezent od mojego ojca. Wewnątrz było pięć tysięcy hrywien. Byłem wzruszony, ale w zgiełku przedślubnym nie miałem czasu od razu zadzwonić do niego, aby mu podziękować.
Dwa tygodnie po ślubie zadzwonił do mnie mój ojciec. Powiedział, że przez cały ten czas był w szpitalu, więc nie mógł przyjść. Pod koniec rozmowy zapytał:
– Podobał ci się mój prezent?
“„Naprawdę mi się podobało!”!” Odpowiedziałem. – Właśnie planujemy kupić nową lodówkę. Dodaj trochę więcej i wystarczająco.
Ojciec się zaśmiał.
– Cóż, twoje prośby są w porządku! I myślałem, że będziesz żartem. Teraz czekam na zaproszenie na przyjęcie parapetówowe, na pewno go nie przegapię.
Po rozmowie z ojcem dowiedziałem się, że dwa miesiące przed ślubem przyszła do niego moja matka. Zaprosiła go, aby zrobił nam wspaniały prezent, aby kupić dla nas mieszkanie. Ojciec zgodził się i przeznaczył dużą kwotę na zakup. Potem przekazał pieniądze swojej matce, aby mogła znaleźć odpowiednią opcję i załatwić dla mnie wszystko. Wzięła pieniądze i wyszła.
Po rozmowie nie mogłem się uspokoić i natychmiast poszedłem do matki. Chciałem spojrzeć jej w oczy i zrozumieć, dlaczego to zrobiła. Mama nawet się nie otworzyła.
“„Tak, kupiłem mieszkanie, ale zaprojektowałem je dla siebie” – powiedziała. – Planuję go wynająć.
Byłem oszołomiony. Nigdy nie myślałem, że moja matka jest zdolna do takiej podłości. Po tym incydencie całkowicie przestałem się z nią komunikować. Krewni również się od niej odwrócili. Ale, jak mówią ludzie, nie przeszkadza jej to. Nadal żyje swoim życiem – zawsze szczęśliwa i uśmiechnięta.