Jak zwykle sprzątałem szczątki byłej żony Andreya. Elena utonęła kilka lat temu. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Andrii bardzo tęsknił za swoją żoną. Nie chciał widzieć nikogo wokół siebie. Próbowałam go wspierać jako koleżanka. Nie zauważyłam, jak się w nim zakochałam. Na początku odrzucał moje uczucia, ale potem wszystko się między nami ułożyło.
Pobraliśmy się, a ja urodziłam jego syna Matvii. Ale pewnego dnia spotkałam Olenę w szpitalu mojej mamy. Prawie zapisałem się do Freedmenów. Myślałem, że z niej zrezygnowałem. Myłem zlew, a ona stała daleko, obserwując mnie. Po chwili Olena uznała, że musi ze mną porozmawiać. Podeszła do mojego płaszcza i zawołała mnie. Proszę, nie bój się, nie majaczę. Jestem tak samo żywa jak ty”, zapewniła mnie.
Nie mogłem w to uwierzyć na własne oczy. Siadając na ławce, zapytałam ją, dlaczego zrobiła to swojemu mężowi. “Lekarz powiedział mi, że nie zostało mi wiele czasu. Mogłabym żyć rok lub dwa. Mogłem żyć rok lub dwa. Kiedy Andrij wyjechał w podróż służbową, postanowiłem, że muszę coś wymyślić. Postanowiłam, że zaplanuję swój wyjazd. Zostawiłem swoje rzeczy na brzegu i poszedłem do wioski. Wszyscy myśleli, że tonę. Nie chciałam, żeby mój mąż mnie widział. Reklamy Lepiej od razu odejść, niż sprawić, że ja i mój ukochany mąż będziemy cierpieć.
Kiedy mieszkałam w wiosce, czułam, że czuję się coraz lepiej. Pojechałem do miasta i poszedłem do lekarza. Powiedział mi, że jestem zdrowy. Potem zadzwoniłem do rodziców i oni też nie mogli uwierzyć, że zmartwychwstałem. Matka powiedziała mi, że Andrij ożenił się i ma syna. Nie chciałem rozbijać rodziny. Poszedłem do klasztoru.
Czasami przychodzę na grób i nie spodziewałam się, że cię dzisiaj zobaczę. Tylko nic nie mów Andriejowi” – podzieliła się ze mną swoją historią Lena.
Byłam w jej wieku, od razu wszystko straciła, nie mogłam spełnić jej prośby. Tej nocy opowiedziałam wszystko Andriejowi. Następnego dnia poszedł do klasztoru. “Nie wiem, o czym rozmawiali, ale mój mąż wrócił do domu szczęśliwy.” “Co za głupota. Powinna była powiedzieć mi wszystko od razu. Znaleźliśmy rozwiązanie. Chociaż, gdyby nie to, co zrobiła, nigdy byśmy się nie pobrali. Nin, tak bardzo kocham ciebie i naszego syna. Wtedy zrozumiałam, że chociaż Andriej tęsknił za Oleną, to kochał tylko mnie i mojego syna. Olena nadal mieszka w klasztorze i czasami odwiedzamy ją z synem i Andrijem.