Nie doceniasz jej, ale pożałujesz, gdy doceni ją ktoś inny.
Mówi: „Kocham cię”, a ty odpowiadasz: „wiem”.
Nie zauważyłeś, ale tego dnia szykowała trochę dłużej, wpatrując się w lustro. Nie powiedziałeś, że pięknie wygląda.
Nie zauważyłeś, ale tak długo wybierała dla Ciebie idealny prezent. Ty nawet nie powiedziałeś „dziękuję”.
Nie zauważyłeś, jak zgasły jej oczy, gdy kolejny raz anulowałeś wasze plany.
Nie zauważyłeś, ale wpatrywała się w telefon po swojej długiej wiadomości, a ty odpisałeś „ok”.
Nie zauważyłeś, ale płakała przez pół nocy, aż zasnęła, ponieważ bez względu na to, jak bardzo się stara, tobie wydaje się za mało.
Nie wymaga wiele od ciebie. Akceptuje wszystkie twoje uwagi, podczas gdy ona tak bardzo chce cię uszczęśliwić.
Ponieważ nie widzisz, jakie masz szczęście. Nie widzisz, jak jej oczy płoną, gdy jesteś w pobliżu. Nie słyszysz, jak mówi o tobie. Prawie jej nie zauważasz. Nie dostrzegasz jej wartości. Nie doceniasz jej miłości i życzliwości. Uważasz, że to ci się należy.
Nigdy cię nie poniża, mimo że wszystko, co robisz, rozczarowuje ją.
Nie prosi o uwagę, ale sama daje ci całkowitą.
Tęskni za tobą, a ty uważasz, że ma obsesje.
Mówi: „Kocham cię”, a ty odpowiadasz: „wiem”.
Zawsze pisze jako pierwsza, ponieważ chce z tobą porozmawiać.
Ale oboje nie widzicie, że nie ma ciebie w jej przyszłości.
Ponieważ zmęczy się staraniem się tak bardzo. Jakoś straci do ciebie miłość. Jakoś zrozumie, że nie jesteś tego wart. I złamie jej to serce, ale odejdzie.
I pewnego dnia spotka kogoś, kto da jej to wszystko, czego ty nie mogłeś.
A kiedy to zrozumiesz, będziesz tęsknić. Nie dowie się o tym. Nie usłyszy, jak piękna jest teraz dla ciebie – z tym nowym facetem, ponieważ szczęśliwe dziewczyny są zawsze ładniejsze.
Nie zobaczy, jak piszesz do niej wiadomość, ale ją usuwasz, bo nie wiesz, co powiedzieć, chociaż byś chciał.
Nie zobaczy, jak o niej pamiętasz i chcesz ją odzyskać.
Nie zobaczy, jak samotny jesteś bez niej, kiedy leżysz sam w swoim łóżku, marząc o niej. Gdy zrozumiesz, jak bardzo cię uszczęśliwiała.
I będziesz chciał już nigdy jej nie zawieźć. Będziesz chciał powiedzieć jej „Kocham cię”, ale będzie już za późno.
Będziesz żałował, że brałeś ją za pewnik.
A kiedy opublikuje swoje szczęśliwe zdjęcie z nowym, godnym jej mężczyzną, znienawidzisz siebie, bo mogłeś to być ty.
