Przypadkiem dowiedzieliśmy się, że jej teściowa wysyła córce prezenty, o jakich można tylko pomarzyć. I pamięta o nas, gdy potrzebuje pomocy

Mój mąż, Anton, przyjechał do miasta na studia ze wsi i od razu zaczął tu pracować. Potem poznał mnie, a rok później pobraliśmy się. Nie było żadnych problemów z mieszkaniem, ponieważ miałam już własne dwupokojowe mieszkanie. Młodsza siostra Antona mieszka tutaj w mieście.

Ale tak naprawdę nie komunikują się ze sobą. Poznałam rodziców Antona, gdy byłam już mężatką, kiedy pojechaliśmy ich odwiedzić. Jak się okazało, moja teściowa ma duży ogród warzywny i sporo zwierząt na podwórku. Rzadko odwiedzamy rodziców Antona, a on najczęściej dowiaduje się o ich zdrowiu i sprawach telefonicznie. Kiedy sam do nich dzwoni. A jego rodzice dzwonią do nas, gdy czegoś od nas potrzebują.

W szczególności, gdy potrzebowaliśmy pieniędzy na budowę toalety przy domu. Pomimo faktu, że moja teściowa ma duży ogród i zwierzęta, nigdy nie widzieliśmy od nich żadnych prezentów. Nie zrozum mnie źle, nie potrzebujemy owoców i warzyw. Moi rodzice mają daczę i dostarczają nam wszystkiego, czego potrzebujemy. Ale, jak mówią, to nie prezent jest drogi, ale uwaga. Ale moi teściowie nigdy mi tego nie dali. Interesują się naszym dobrem tylko wtedy, gdy czegoś od nas potrzebują…

Tydzień temu mój mąż otrzymał telefon od rodaka. Powiedział: “Przyniosłem prezent dla twojej siostry, ale nie ma ich w domu. Nie mam czasu szukać twojej siostry. Przyniosę ci prezenty, a ona będzie mogła je odebrać później.” – powiedział Anton: “Przynieś”. Mężczyzna przyniósł prezent i ostrzegł mnie, że zawiera on między innymi mięso i że należy go włożyć do lodówki.

“Czy często dostarczasz prezenty?”, zapytał Anton. “Tak, kilka razy w miesiącu” – odpowiedział mężczyzna. “Moja teściowa zawsze do nas płacze, ma suszę, zarazę, nieurodzaj. Ciągle wysyła pieniądze. A on regularnie wysyła swojej córce ofiary. Kiedy jego teściowa po raz kolejny zadzwoniła do syna z prośbą o pomoc, Anton odpowiedział: “Poproś córkę o pomoc. Mam tu zarazę i suszę na zawsze”.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *