9 kwietnia 1945 r.o godzinie 5:15 ciemność wciąż ogarniała pocenie się ścian więzienia SS w Flossenbürg w Bawarii. Dla generała Hansa Ostera nie było to zwykłe przebudzenie. Kiedy przed jego celą pojawiło się dwóch strażników w czarnych mundurach, zapanowała śmiertelna cisza. Nie przedstawiono żadnych dokumentów, nie wykrzykiwano żadnych rozkazów. Oster ich nie potrzebował. Od miesięcy, w izolacji i bólu, czekał na ten właśnie moment. Wiedział, że nie było to ani przeniesienie, ani kolejne przesłuchanie. To był koniec.
Przebudzenie ku rusztowaniu
Na ciele Austera widoczne były ślady długotrwałego przetrzymywania: drastyczna utrata masy ciała, osłabienie i uporczywy ból stawów. A jednak jego umysł pozostał uderzająco jasny. Po wyjściu na korytarz ponownie spotkał się ze swoimi towarzyszami nieszczęścia-tymi, którzy tak jak on odważyli się wyobrazić sobie Niemcy bez Hitlera. Przed nim był admirał Wilhelm Canaris, były szef Abwehry i człowiek, z którym przez wiele lat dzielił niebezpieczne sekrety. Za nimi podążali teolog Dietrich Bonhoeffer i prawnik Hans von Donanyi. Nikt nie powiedział Ani słowa. Ruszyli w stronę dziedzińca, świadomi, że Trzecia Rzesza w swoim ostatnim ferworze zażądała ich krwi za ostateczną zemstę.
Aby zrozumieć, w jaki sposób ci elitarni ludzie osiągnęli ten koniec metodycznej brutalności, trzeba cofnąć się na długo przed ruinami 1945 roku, do czasów, gdy świat wciąż nie był świadomy skali nadchodzącej katastrofy.
Jasność oficera stojącego w obliczu chaosu
We wrześniu 1938 roku Hans Oster był pułkownikiem w abwehrze, niemieckiej służbie wywiadu wojskowego. Stanowisko szefa sztabu Canarisa dało mu uprzywilejowany dostęp do najbardziej wrażliwych raportów. To, co tam przeczytał, radykalnie zaprzeczało triumfalnej propagandzie reżimu. Za ognistymi przemówieniami Hitlera Niemcy były kruche. Armii brakowało paliwa, nowoczesnego sprzętu i rezerw ludzkich wyszkolonych na długotrwały konflikt.
Oster widział rzeczywistość z matematyczną precyzją. Kiedy Hitler ogłosił zamiar aneksji Sudetów i wymuszenia ręki Czechosłowacji, Oster zrozumiał, że wojna totalna stanie się nieunikniona. Dla niego dalsze podążanie za Führerem było równoznaczne z świadomym prowadzeniem swojego kraju w kierunku zagłady. W tym właśnie momencie przekroczył moralną granicę, którą niewielu oficerów odważyło się przekroczyć: postanowił zdradzić reżim, aby spróbować uratować naród.
Fabuła Z 1938 Roku: Broken Hope
Oster stał się motorem dyskretnej sieci oficerów i cywilów wrogich nazizmowi. Ich plan był odważny: gdy tylko Hitler wydał rozkaz inwazji na Czechosłowację, jednostki Wehrmachtu stacjonujące w Berlinie otoczyły Kancelarię, aresztowały nazistowskich przywódców i utworzyły tymczasowy rząd wojskowy do negocjacji z mocarstwami zachodnimi. Wszystko było gotowe. Generał Erwin von Witzleben zatwierdził operację.
Ale 29 września 1938 r. wszystko się zawaliło.
Podczas Konferencji Monachijskiej Neville Chamberlain poddał się żądaniom Hitlera. Sudety zostały dostarczone bez walki. Hitler powrócił do Berlina jako zdobywca, okryty ogromną legitymacją. Zamach został odwołany w ostatniej chwili. Dla Ostera był to straszny szok, ale nie poddał się. Zdał sobie sprawę, że nikt z zewnątrz nie powstrzyma Hitlera; zmiana musiała nadejść od wewnątrz.
