Świadectwo Eleny Iwanowna Sokołowa, nagrane w Petersburgu w 1999 roku. Przez 54 lata milczała na temat tego, czego doświadczyła w Smoleńsku, Mińsku i pod Warszawą podczas ii Wojny Światowej. To są jej słowa. > > Nazywam się Elena Ivanovna Sokolova. Teraz, gdy siedzę w moim małym mieszkaniu w Petersburgu, mam 78 lat.

Świadectwo Eleny Iwanowna Sokołowa, nagrane w Petersburgu w 1999 roku. Przez 54 lata milczała na temat tego, czego doświadczyła w Smoleńsku, Mińsku i pod Warszawą podczas ii Wojny Światowej. to są jej słowa. > > Nazywam się Elena Ivanovna Sokolova. [muzyka] Teraz, gdy siedzę w moim małym mieszkaniu w Petersburgu, mam 78 lat.

Moje dzieci i wnuki widzą mnie po prostu cichą staruszkę, która uwielbia piec ciasta i wyglądać przez okno. Ale nie wiedzą, jaką kobietą byłem wtedy. Nie znają tej Eleny, której krzyk zamarł w gardle pod Warszawą. Czuję, że czas się kończy i jeśli nie zostawię tych słów tutaj, znikną ze mną, zamieniając się w pył.

arrow_forward_ios zobacz więcej
Pauza

01:06
00:16
15:34
Mute

Powered by
GliaStudios
Chcę, abyście usłyszeli nie tylko historię wojny, [muzykę] i historię tego, jak człowiek traci duszę, pozostając przy życiu. Przed wojną moje życie było proste i jasne, jak czyste Niebo nad naszą wioską, pod Smoleńskiem. Przybył 1941 miałem 19 lat. [muzyka] byłem młody, pełen siły i, jak powiedzieli otaczający, niezwykle piękny.

Wtedy nie przywiązywałem do tego żadnej wagi. Moje piękno było dla mnie czymś naturalnym [muzyka] jak kolor moich włosów lub kształt moich dłoni. Mieszkaliśmy w małym domu, ja, moi rodzice i młodszy brat. Mój ojciec pracował dla młyna, a matka zajmowała się domem i ogródkiem warzywnym pamiętam zapach świeżego chleba, który rozprzestrzeniał się rano, i smak świeżego mleka.

Tego lata wszystko wydawało się szczególnie jasne. Byłam zaręczona z Aleksiejem. Alexey był najmilszą osobą, jaką kiedykolwiek znałem. Obiecał mi, że po żniwach pobierzemy się i zbuduje dla nas nowy dom po drugiej stronie rzeki. Szliśmy przez pola, a on dał mi chabry, które pasowały do moich oczu.

Pamiętam jego śmiech i silne ręce. To było życie, które zrozumiałem. Życie, w którym najbardziej przerażającym wydarzeniem była zła pogoda lub choroba zwierząt gospodarskich. Nie myśleliśmy o polityce nie myśleliśmy o świecie poza naszą dzielnicą. Chcieliśmy po prostu być razem i wychowywać dzieci na tej ziemi. > > Wojna nie przyszła od razu.

Wczołgała się w nasze życie, to plotki i niepokojące spojrzenia starych ludzi. A potem 22 czerwca to się zmieniło. Na początku był to huk samolotów, o którym nigdy wcześniej nie słyszeliśmy. Lecieli nisko, blokując słońce, a ich cienie przesuwały się po naszych polach jak zwiastuny śmierci. Pierwsza bomba spadła na obrzeża wioski w ciągu 3 dni. Pamiętam ten dźwięk.

To nie była tylko eksplozja, to była katastrofa, [muzyka], z którą zepsuł się nasz znajomy świat. Zapach Harry ‘ ego i kurzu natychmiast zastąpił aromat kwiatów. Mój Aleksiej poszedł na frontw pierwszym tygodniu. Pamiętam naszą ostatnią rozmowę przy bramie. Przytulił mnie tak bardzo, że trudno mi było oddychać, i szepnął, że wkrótce wróci.

Jego oczy były pełne determinacji, ale w głębi duszy widziałem strach. Jestem bardziej z niego, nigdy tego nie widziałem. Miesiąc później w naszym Niemcy weszli do wioski. Byli to ludzie w szarych mundurach, na motocyklach i ciężarówkach. Patrzyli na nas nie jak na ludzi, ale na przeszkody lub zdobycz. Ukryliśmy się w piwnicach, ale nie było ciszy.

Zabrali zwierzęta gospodarskie, żywność, [muzykę], a potem zaczęli zabierać ludzi. Mój pierwszy prawdziwy kontakt z horrorem miał miejsce w sierpniu. Zostaliśmy zawiezieni na centralny plac. To był gorący dzień. Kurz wisiał w powietrzu, zatykając moje płuca. Moja przyjaciółka Maria została złapana za włosy na moich oczach za to, co próbowała trzymać swojej młodszej siostry.

Niemiecki żołnierz uderzył ją karabinem w twarz, a ja usłyszałem chrupnięcie kości. Ten dźwięk wciąż mnie prześladuje w nocy. Maria wpadła w błoto, a krew poplamiła jej jasną koszulę w ciemnoczerwonym kolorze. Wtedy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że nie ma prawa, nie ma już litości. Załadowano nas do wagonów towarowych, przeznaczonych dla zwierząt gospodarskich.

W środku było tak ciasno, że mogliśmy tylko stać. Nie było wody, jedzenia ani powietrza. Jechaliśmy przez kilka dni iw tym czasie zmarło dwóch starców w naszym powozie. Ich ciała nadal stały obok nas, ponieważ nie było gdzie spaść. Zapach śmierci stał się naszym pierwszym towarzyszem. Nie wiedzieliśmy, dokąd nas zabierają, ale strach był tak gęsty, że można go było posmakować.

gorzki i metalowy. Zabrano nas do obozu przejściowego pod Mińskiem. Było to ogromne pole otoczone drutem kolczastym, na którym tysiące ludzi siedziało na ziemi. Chodził deszcz, a ziemia zamieniła się w lepki szary Brud. Spaliśmy w tym błocie skulonym blisko siebie, żeby nie zamarznąć.

To tam po raz pierwszy zobaczyłem doktora Schultza. Przeprowadził selekcję. Schultz był mężczyzną średniego wzrostu, idealnie czystej białej szaty, która wydawała się bluźnierstwem wśród tej ropy i ścieków szedł powoli wzdłuż linii kobiety trzymające cienką laskę w dłoni. Jego wygląd był zimny i oceniający, jak rzeźnik na targu.

Kiedy się do mnie zbliżył, zatrzymał się. Opuściłem głowę, próbując stać się niewidzialnym, ale jego Laska uniosła mój podbródek. Byłem wyczerpany. Moje włosy były zdezorientowane, twarz była pokryta brudem, ale oczy, [muzyka] najwyraźniej wciąż pozostało coś ze starej Eleny. Dr Schultz patrzył na mnie przez długi czas, a potem zwrócił się do oficera, który szedł w pobliżu, i powiedział złamaną frazą w języku rosyjskim, która zmieniła moje życie na zawsze.

Jesteś zbyt piękna, by dziś umrzeć. W tym momencie nie poczułem ulgi. [muzyka] wręcz przeciwnie, lodowaty chłód przebiegł mi po plecach. Widziałem, jak patrzył na Marię, która stała obok mnie, blada i drżąca. Po prostu machnął ręką na bok, gdzie stali ci, którzy zostali wysłani do głównego obszaru obozu, gdzie szybko nastąpiła śmierć z głodu i kul. I byłem obezwładniony.

Zabrano mnie do osobnego budynku, w którym była woda i prawdziwe jedzenie. ale nie mogę jeść. Czułem się zdrajcą. Usłyszałem krzyki tych, którzy pozostali na polu, a każdy łyk wody wydawał mi się trucizną. Tego wieczoru po raz pierwszy zostałem umyty. Dwie więźniarki, które pracowały w pralni, [muzyka] cicho pocierały moją skórę sztywnymi szczotkami, aż stała się szkarłatna. Nie spojrzeli mi w oczy.

Wiedzieli, co się stało z tymi, którzy wybierają [muzyka] top. Byłem ubrany w czystą sukienkę, która najwyraźniej należała do jakiejś Polki lub Rosjanki, której los został już rozwiązany. Pachniało jak skrzynia i czyjś smutek. Sierżant Becker, niegrzeczny mężczyzna o wiecznie czerwonej twarzy, przyszedł po mnie za 2 godziny.

Złapał mnie za łokieć i zaciągnął do samochodu. Becker ciągle narzekał na coś w swoim własnym języku i gniewnie na mnie patrzył. Widziałem w nim oczy pogardy. Dla niego byłem tylko kawałkiem mięsa, który jest dostarczany władzom. Jechaliśmy zrujnowanymi drogami Białoruś, [muzyka] obok spalonych wiosek i szubienicy na poboczach dróg.

Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem mój kraj, [muzykę], która zamieniła się w popiół. Myślałem o moich rodzicach, moim bracie, czy żyją, czy nie ma ich już w domu, podobnie jak nasz świat. Strach przed przyszłością był tak wielki, że zacząłem modlić się o śmierć, ale śmierć zdawała się omijać moją stronę, [muzyka] przyciągała moje piękno.

Na przedmieścia Warszawy dotarliśmy późną nocą. Była to duża wiejska willa otoczona wysokim płotem [muzyka] wieki stały wokół drzew, aw świetle księżyca to miejsce wyglądałoby świetnie, gdyby nie wartownicy i owczarki, które szczekały na płot. Światła płonęły w willi, słychać było, jak muzyka gra coś klasycznego, wydaje się, że huk.Głośniki przenośne

Ten kontrast między krwawym błotem Mińska a wdzięczną scenerią [muzyka] willi była nie do zniesienia. Zabrano mnie do małego pokoju na drugim piętrze. Było łóżko z białą pościelą, lustro i okno wychodzące na ogród Becker wepchnął mnie do środka i zamknął drzwi. Zostałam sama w tej ciszy. Podszedłem do lustra i nie rozpoznałem siebie.

Na kobiecie oczami starego mężczyzny spojrzał na mnie. Moja twarz była czysta, moje włosy były zaczesane, ale w środku byłem martwy. Usiadłem na rogu podłogi, nie ośmielając się dotknąć łóżka i czekałem. Czekałem na osobę, która kupiła moje życie na frazę o pięknie. Minęło kilka godzin, zanim drzwi ponownie się otworzyły.

Do pokoju wszedł mężczyzna w mundurze generała. [muzyka] forma. Był to Friedrich von Kleist. Nie był podobny do tych sadystów, których widziałem w obozie. Wyglądał jak arystokrata, o delikatnych rysach i zadbanych dłoniach. Nie krzyczał ani mnie nie bił. podszedł do stołu, nalał wina i usiadł na krześle, patrząc na mnie.

Jego wzrok szukał, jakby patrzył na Rzadki Motyl przypięty szpilką do kartonu. Mówił do mnie po niemiecku, a kiedy zdałem sobie sprawę, że nie rozumiem, przerzuciłem się na francuski, a potem na zły rosyjski. Powiedział, że ceni sobie piękno we wszystkich jego przejawach i że [muzyka] wojna jest surowym rzemiosłem, od którego chce się odwrócić.

Jego spokój przeraził mnie bardziej niż wściekłość Beckera. W tym spokoju nie było ani grama ludzkości. Dla niego nie byłem osobą, [muzyką] ale trofeum, częścią wnętrza tej willi. B nie dotknął mnie tamtej nocy. Kazał mi stanąć przy oknie i zajrzeć do ogrodu, kiedy czytał książkę.Regały na książki

Stałem tam, bojąc się ruszyć i czułem, jak zdrętwiałe są moje nogi. Zimno z szyby przeniknęło przez sukienkę. [muzyka] myślałem o Marii, która prawdopodobnie leżała teraz na gołej ziemi w Mińsku i poczuła płonący wstyd. Moje piękno, które powinno być moim darem, [muzyka] stała się moją komórką.

Zdałem sobie sprawę, że tutaj, w tym czystym domu, zrobią mi coś znacznie gorszego niż szybka śmierć od kuli. Mieli wziąć moją dumę ,moją pamięć [muzykę] i moje prawo do uważania się za część mojego ludu. Von Kleist zamknął książkę około 4 rano i powiedział, że jutro będę musiał towarzyszyć mu na lunchu z innymi oficerami.

Nazwał mnie swoim małym Słowikiem. Nie odpowiedziałem. Ja po prostu spojrzałem na moje ręce i zobaczyłem ich niewidzialną krew wszystkich tych, którzy nie byli wystarczająco piękni, aby pozostać przy życiu. Tak zaczęło się moje życie w tej złotej niewoli system został ustanowiony, aby [Muzyka] stopniowo mnie łamać. Każdego ranka przychodziła kobieta o imieniu Svetlana.

Była starsza ode mnie, również więźnia, [Muzyka] i pracował w kuchni i pralni. Swietłana była jedyną osobą, która ze mną rozmawiała. Przyniosła mi jedzenie i pomogła mi się ubrać. Jej oczy były zawsze czerwone od płaczu [muzyka], ale starała się być silna. Pewnego dnia szepnęła do mnie, gdy Beckera nie było w pobliżu. Trzymaj się, kochanie.

Jeśli przeżyjesz, będziesz w stanie powiedzieć im wszystko. Wszyscy na Ciebie liczymy. Te słowa stały się moim wsparciem. Zdałem sobie sprawę, że moje życie już nie należy do mnie. Należy do Marii, Aleksieja, moich rodziców i wszystkich tych, którzy zostali tam na drut kolczasty. Powinienem był zostać świadkiem, nawet jeśli cena tego dowodu była nie do zniesienia.

Dni połączyły się w niekończącą się serię upokorzeń. [muzyka] byłem zmuszony być obecny na przyjęciach, na których niemieccy oficerowie pili szampana i [muzyka] śmiali się, omawiając swoje zwycięstwa na froncie. Spojrzeli na mnie jak egzotyczne zwierzę. Niektórzy próbowali ze mną rozmawiać, inni ignorowali, ale widzieli we mnie wszystko, jest tylko rzecz, która należy do generała.

Von Kleist lubił pokazywać mi [muzykę]. Kazał mi śpiewać rosyjskie pieśni ludowe, kiedy miał gości. Śpiewałem o polach, o miłości, o domu, a każde słowo rozdarło moją duszę. Widziałem, jak klaskali, nie rozumiejąc, co śpiewam o ich śmierci, o tym, że nasza ziemia nigdy ich nie zaakceptuje. W tych chwilach czułem się jak najbrudniejsza kobieta na świecie, ale nadal śpiewałem.

Śpiewałam, żeby nie zwariować, żeby zapamiętać język i twarze tych, których kochałam. Szczególnie przerażające były chwile, kiedy von Kleist popadał w melancholię. Wezwał mnie do siebie i kazał mi godzinami słuchać jego opowieści o swoim majątku w Prusach, o żonie i dzieciach, których nie widział od 2 lat. Płakał, chowając twarz w moich dłoniach.

I w tych chwilach czułem do niego nie litość, ale głęboką obrzydzenie. Człowiek, który wydał rozkazy egzekucji tysięcy ludzi, szukał pocieszenia u tego, którego sam zniewolił. To był szczyt jego szaleństwa. Stałem nieruchomo, patrząc na ścianę i wyobrażałem sobie, że ta willa się zawali, zakopując nas wszystkich pod gruzami.

Czekałem na moment, kiedy będę mógł go uderzyć, kiedy będę miał dość siły, by zakończyć ten koszmar. Ale Becker zawsze tam był, obserwując każdy mój gest. Pewnego dnia Svetlana przyszła do mnie z wiadomościami, które przyspieszyły bicie mojego serca. Powiedziała, że nasze wojska rozpoczęły ofensywę pod Moskwą. Był grudzień 1941 roku.

Niemcy są na Willie stał się bardziej nerwowy. Muzyka brzmiała rzadziej, a częściej krzyczała na podwładnych. Von Kleist zaczął wychodzić na spotkanie i wracać późno w nocy, zły i wyczerpany. Pewnego wieczora wszedł do mojego pokoju, zerwał zasłony z okien i zaczął krzyczeć, że jesteśmy barbarzyńcami, że nie jesteśmy zasługujemy na piękno, które próbuje ocalić.Głośniki przenośne

Chwycił mnie za ramiona i zaczął się trząść, żądając, abym rozpoznał jego wielkość. Milczałem. Po prostu spojrzałem mu w oczy. I tym razem widział w nich nie strach, nie pogardę. Uderzył mnie w twarz. Po raz pierwszy użył siły fizycznej. Upadłem na podłogę, czując smak krwi w ustach i uśmiechnąłem się. Uśmiechnąłem się, bo zdałem sobie sprawę, że zaczęli się bać.

Moje piękno już nie było dla niego pocieszeniem. Stała się przypomnieniem ziemi, której nie mógł zdobyć. Zima 1941 roku była najtrudniejsza w moim życiu. pamięć. Willa zaczęła mieć problemy z ogrzewaniem. [muzyka] widziałem, jak niemieccy żołnierze na podwórku byli owinięci w Damskie Szaliki i splądrowane futra. Ich specjalne ostrze, ale jednocześnie ich okrucieństwo wzrosło.

Zaczęli wywierać to na nas więźniów za ich niepowodzenia na froncie. Svetlana pobiła, ponieważ przypadkowo złamała talerz. Widziałem, jak jej twarz zamieniła się w krwawy bałagan, a moje serce krwawiło. Próbowałem pomóc jej dać jej porcję jedzenia, ale Becker zobaczył to [muzyka] i pozbawił mnie lunchu na 3 dzień.

Głód powrócił do mnie, przypominając mi o obozie w Mińsku. Ale ten głód był dla innych. To było oczyszczanie.Czułem, że z każdym utraconym kilogramem, z każdą nową zmarszczką na twarzy zbliżam się do siebie, do tych [muzyki], którzy cierpią w okopach i w okupacji. Moje piękno zaczęło być widoczne i to był mój mały triumf. Fonkleist dzwonił do mnie coraz rzadziej.

Spędzał czas w swoim biurze, otoczony mapami i operatorami telefonicznymi. pewnego dnia usłyszałem jego rozmowę. Krzyknął do telefonu o braku rezerw, och, że Ci Rosjanie wychodzą wszystkim z drogi. W jego głosie panowała panika. tej nocy przyszedł do mnie pijany.

Nie mówił o sztuce, po prostu usiadł na skraju łóżka i spojrzał na mnie ciężko, z tępym spojrzeniem. “Myślisz, że wygrasz?”- zapytał. “Nie odpowiedziałem [muzyka]. Jesteś pyłem pod naszymi butami-rechotał. Ale w jego słowach nie było dawnego zaufania. Próbował mnie przytulić, ale odepchnąłem go. To było szalone.

Wiedziałem, że mogę zostać ukarany za to zabójstwo, ale mnie to nie obchodziło. Spojrzał na mnie ze zdziwieniem, potem zaśmiał się okropnie suchym śmiechem i wyszedł, trzaskając drzwiami. Zdałem sobie sprawę, że czas mojego pobytu w tej willi dobiega końca. Życie w willi Warszawa na początku 1942 roku przerodziło się w dziwny, przerażający rytuał. Przybył Styczeń, a mrozy były tak zimne, że ptaki zamarzły w locie.

W domu było ciepło, kominki trzaskały i pachniało drogim tytoniem i smażonym mięsem. Ale dla mnie ten komfort był gorszy niż jakiekolwiek baraki obozowe w barakach, o których wiedziałeś, że jesteś wrogiem, a oni cię nienawidzą. Tutaj próbowali mnie przekonać, że jestem gościem, chociaż drzwi są moje pokoje były zawsze zamknięte [Muzyka] na dwóch obrotach klucza.

Friedrich von Kleist stworzył wokół mnie świat, w którym nie było wojny, ale ja też nie byłem na tym świecie. Moje imię Elena prawie nigdy nie było wymawiane. Nazwał mnie swoim nabytkiem lub małym Słowikiem. Codzienna rutyna była ciężka. Każdego ranka o ósmej przychodził sierżant Becker. Przyniósł ciepłą wodę i upewnił się, że przyniosłem się na zamówienie.

Becker był człowiekiem ograniczonym i złym. Nie rozumiał estetyki swojego generała i widział we mnie tylko rosyjską dziewczynę, która niezasłużenie szczęście. Pewnego dnia, gdy kleista w tle nie było w willi; Becker wszedł do mojego pokoju, kiedy czesałem włosy. Podszedł od tyłu i z grubsza złapał mnie za warkocz i syczał mi prosto do ucha, co tylko Rosjanie w końcu stracą, osobiście dopilnuje, żebym został wysłany z żołnierzami do koszar generalnych.

Widziałem go żółte zęby i czułem, że ciężki, nieświeży oddech. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że moje bezpieczeństwo wisi na włos kaprysu generała. Svetlana, o której wspomniałem wcześniej, [muzyka] stała się moim jedynym związkiem z rzeczywistością. Miała około 45 lat. Przed wojną pracowała jako nauczycielka w Kijowie. Jej mąż i syn zginęli w pierwszych dniach najazdów. W willi była cieniem.

Sprzątała pokoje, prała ubrania i czasamipomógł w kuchni. [muzyka] rozmawialiśmy krótkimi frazami, podczas gdy ona zmieniała prześcieradła lub przynosiła jedzenie. Od niej nauczyłem się ziaren prawdy. Powiedziała mi, że w piwnicy willi przetrzymywanych jest jeszcze pięć dziewcząt, ale nie są one pokazywane oficerom.

używano ich do najcięższych i najbrudniejszych prac. Svetlana wyszeptała mi imiona: Olga, Katya, Anna, Vera [Muzyka] i więcej jedna dziewczyna jest bardzo mała, której imienia nie znała. Pewnego dnia w lutym w willi Dr Schultz przybył ponownie. Ta sama osoba, która wybrała mnie w Mińsku. Jego przybycie zawsze oznaczało inspekcję.

Pobraliśmy się za 3 miesiące. Nigdy nie powiedziałem mu prawdy. Powiedziałem, że jestem na pracy przymusowej na farmie w Prusach Wschodnich. Widziałem, jak patrzy na mnie z czułością i ochroną, [Muzyka] i zrozumiałem, że jeśli otworzę, powiedz mu prawdę o małym Słowiku Generale, ten cień na zawsze będzie między nami. Milczałem przez 50 lat.

Mam 50 lat, poszedłem z nim spać. Ale każdej nocy, kiedy zamknąłem oczy, nie widziałem nic naszego pokoju i tej willi. Usłyszałem kliknięcie zapalniczki Beckera i zapach benzyny. Ten sekret stał się moim dożywociem. Wychowałem dwoje dzieci, czekałem na wnuki, ale nigdy nie powiedziałem ani słowa o tym, dlaczego czuję się tak źle, czasami trzęsą mi się ręce, gdy widzę niemiecki mundur w kinie [muzyka] lub pachnieniektóre duchy.

Teraz, że yard 1999 rok, siedziałem w tym mieszkaniu w Petersburgu i patrząc na stare fotografie. Mój mąż Ivan zmarł 3 lata temu, [Muzyka] nigdy nie wiedząc, z kim był, naprawdę to kochał przez te wszystkie lata. Dzieci uważają mnie za cichą babcię, która spędza zbyt dużo czasu przy oknach.

Ale czuję, że mój czas się skończył. Sny stały się tak żywe, że mylę je z rzeczywistością. Znowu widzę Swietłanę, widzę Raisę, widzę tę małą Annę, która zamarła mi w oczach. Przychodzą do mnie i pytają: “dlaczego milczysz, Lena? Jeśli nam nie powiesz, zostaniemy wymazani z pamięci”. I zdałem sobie sprawę, że moje piękno, które kiedyś kupiło mi życie, zostało mi dane jako obowiązek.

Musiałem przetrwać tylko po to, aby pod koniec Twojej podróży tak przed użyciem mikrofonu, aby wyrzucić ten ból. Abyś wiedział, że wojna to nie tylko heroizm i sztandary. Wojna jest wtedy, gdy twoje ciało i osoba stają się przedmiotem negocjacji. Wojna-to jest, gdy trzeba uśmiechnąć się do zabójcy, aby mieć szansę powiedzieć prawdę o nim ofiar. Często myślę o von Kleist.

Nie wiem, czy przeżył, czy zginął w ruinach Berlina. To już nie ma dla mnie znaczenia. Jego kara nie jest kulą ani szubienicą. Jego karą jest to, że nie mógł zabrać mojej duszy. Mógł obciąć mi włosy, mógł zmusić mnie do śpiewania dla swoich gości, mógł spalić mój dom na popiół, ale nie mógł zmusić mnie do kochania cię w tej ciemności.

Pozostałem Elena Ivanovna Sokolova, córka Melnika z Smoleńska, pomimo całego jedwabiu i złota, z którym próbował mnie brudzić. I to jest moje najważniejsze zwycięstwo. Teraz młodzi ludzie żyją w innym świecie. Chodzą po ulicach, śmieją się, wybierają stroje, a ja patrzę na nich z taką bolesną czułością.

Chcę im krzyczeć: “strzeżcie tego świata! Zadbaj o swoje prawo do bycia sobą.”Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że tylko ludzie ważniejsi od innych, że ktoś jest piękniejszy lub czystszy [muzyka] przez prawo krwi. To początek drogi do piekła. Byłem na tej drodze, widziałem jej koniec. Moje ręce wciąż ściskają tę ikonę.

Ona całkowicie zużyta przez czas. Już na nim nie widać twarzy, ale czuję w niej ciepło wszystkich tych kobiet, które nie są, wróciły. Svetlana, Raisa, Katya, Vera. Każdego wieczoru wzywam ich imiona jak modlitwę. oni są mną. Jestem nimi. Jesteśmy tymi, których historia chciała zostawić w cieniu, ale których głosy brzmią teraz przez [muzykę] mnie.

Kiedy wyłączysz to nagranie, chcę, żebyś zamknął na chwilę oczy i wyobraził sobie tę małą dziewczynkę w ogrodzie zimowym pod Warszawą. Nie ja, ale ten, który nie został uratowany. Zapamiętaj ją. Tylko o to proszę. Pamięć jest jedyną rzeczą, której nie można nam odebrać, chyba że sami ją oddamy. Moja świeca prawie się wypaliła.

Czuję zimny wiatr z otwartego okna i już mnie to nie przeraża. Jestem gotowy do wyjścia. Powiedziałem, że to wszystko. Wyciągnąłem ten kawałek z serca i teraz może zatrzymać się w spoczynku. Mój Aleksiej czeka na mnie na tym polu z chabrami, a tam znów będę tylko dziewiętnastoletnią Leną, którą mam przed sobą całe życie.

Bez generałów, bez obozów, [muzyka] bez zapachu benzyny. Tylko niebo, wieczne błękitne niebo nad moją ojczyzną. Żegnaj zapamiętaj nas i bądź człowiekiem [muzyka] bez względu na to, ile cię to kosztuje. Żyj tak, więc nigdy nie musisz wybierać między życiem a sumieniem. To jest najbardziej to ciężki ciężar, i nie życzę tego nikomu. Nazywam się Elena Ivanovna Sokolova.

I to były moje ostatnie słowa. Szacuje się, że ponad 2 miliony sowieckich kobiet zostało wysłanych na roboty przymusowe lub do obozów koncentracyjnych podczas II Wojny Światowej. tysiące z nich zostało wybranych do służby domowej i nadużyć u niemieckich oficerów sztabowych. Break the silence późniejsze dziesięciolecia to nie tylko akt odwagi, ale także forma zapomnienia oporu.

Pamiętanie oznacza utrzymanie przy życiu godności tych, którzy nie mogli opowiedzieć twojej historii. Jeśli oglądałeś do końca, napisz w komentarzach, z jakiego miasta lub kraju jesteś? oglądaj i subskrybuj, aby nie pominąć następujących dowodów. Ta historia jest fikcją fikcją inspirowaną rzeczywistością cierpienia sowieckich kobiet podczas II Wojny Światowej.

Ta historia jest hołdem dla ich pamięci i odporności.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *