Wstrząsająca wiadomość została odkryta po tym, jak małżeństwo zniknęło po tym, jak przypadkowo pozostawiono je na środku oceanu podczas nurkowania. Poszukiwania trwały miesiącami, aż pewien rybak znalazł trampolinę 160 kilometrów od brzegu z przerażającą wiadomością…
W jednym z najbardziej tajemniczych i tragicznych incydentów w historii nurkowania turystycznego amerykańska para Tom i Elaine Lonergan zniknęła 25 stycznia 1998 roku w wodach Wielkiej Rafy Koralowej u wybrzeży północno-wschodniej Australii.
Ich ciał nigdy nie odnaleziono. Prawie 27 lat po tym tragicznym dniu para została oficjalnie uznana za zmarłą. Ich wstrząsająca historia zainspirowała słynny hollywoodzki film „Open Water” z 2003 roku.
Tom Lonergan (34) i Elaine Lonergan (28), pochodzący z Luizjany w USA, byli parą pełną przygód i uwielbiającą podróże. Ukończyli Louisiana State University i pobrali się w 1988 roku po długim związku.
Przez dwa lata służyli jako wolontariusze w misjach pokojowych na odległej wyspie Tuvalu na Pacyfiku, a następnie przez rok na Fidżi. Nurkowanie było ich ulubionym hobby; Elaine, która miała większe doświadczenie, przekonała Toma do nauki tego sportu.
Przed powrotem do Ameryki postanowili spełnić marzenie swojego życia: odwiedzić Wielką Rafę Koralową w Australii, jeden z Siedmiu Naturalnych Cudów Świata. Tom i Ellen dołączyli do zespołu nurków na pokładzie Outer Edge , obsługiwanego przez kapitana Geoffreya „Jacka” Nairna. Statek wypłynął z Port Douglas do miejsca nurkowego na rafie St. Crispin, około 60 kilometrów od brzegu.
Dzień był słoneczny, morze spokojne, a wszyscy cieszyli się nurkowaniem wśród malowniczych raf. W drodze powrotnej doszło do katastrofy. Załoga pomyliła się, licząc pasażerów, ponieważ dwóch innych właśnie wróciło do wody, co wywołało zamieszanie. Statek odpłynął, a nikt nie zauważył nieobecności amerykańskiej pary.
Błąd został odkryty dopiero dwa dni później, kiedy na pokładzie znaleziono ich bagaż osobisty. Stało się jasne: para wypłynęła na powierzchnię i odkryła, że statek odpłynął, zostawiając ich samych na środku otwartego morza, pełnego rekinów i silnych prądów.
Władze australijskie rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą, ale bezskutecznie. Kilka tygodni później na plażach zaczęły pojawiać się ich rzeczy: pianka kobiety, kamizelki ratunkowe, butle tlenowe i jedna z płetw.
Najbardziej szokujące odkrycie nastąpiło kilka miesięcy później, gdy rybak znalazł trampolinę 160 kilometrów od miejsca zdarzenia. Zawierała ona rozpaczliwe wołanie o pomoc: „Poniedziałek, 26 stycznia 1998 r., godz. 8:00.
„Do wszystkich, którzy mogą nam pomóc: The Outer Edge porzucił nas na rafie Agincourt 25 stycznia 1998 roku o godzinie 15:00. Proszę, uratujcie nas, zanim umrzemy. Pomóżcie nam!!!”
Data na tabliczce sugeruje, że spędzili co najmniej cały dzień w wodzie, czekając na ratunek. Chociaż film sugeruje atak rekina, nie ma twardych dowodów na gwałtowną śmierć. Najprawdopodobniej zginęli z powodu silnego odwodnienia, wyczerpania, hipotermii lub utonięcia.
Kapitan Jack Nairn został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci, ale uniewinniony w 2000 roku, po tym jak ława przysięgłych orzekła, że winne było zaniedbanie firmy, a nie jej zamiar. Firma zapłaciła wysokie grzywny i została trwale zamknięta. Tragedia doprowadziła do radykalnych zmian w przepisach bezpieczeństwa w australijskim przemyśle nurkowym, w tym do obowiązkowego podwójnego liczenia pasażerów i obecności stałego obserwatora na pokładzie.
Zaginięcie Toma i Elaine Lonergan pozostaje jednym z najbardziej przerażających dowodów na niebezpieczeństwa czyhające w dziczy i fatalne błędy natury ludzkiej. Ich historia wciąż stanowi lekcję dla całej światowej branży turystycznej, jak ważne są protokoły bezpieczeństwa.