Andrzej Krzywy, lider zespołu De Mono, pojawił się na festiwalu w Opolu.
W rozmowie z reporterką Pudelka odniósł się do gorącej dyskusji wokół planowanych dopłat emerytalnych dla artystów. Muzyk nie zgodził się również z ostrą krytyką projektu ze strony Skolima i nie szczędził mu gorzkich słów. Zobaczcie nasze wideo.
Andrzej Krzywy pojawił się na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Lider zespołu De Mono w rozmowie z reporterką Pudelka odniósł się do głośnej debaty wokół ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów, która w ostatnich dniach wywołuje ogromne emocje.
Muzyk podkreślił, że wiele osób błędnie interpretuje założenia projektu.
Większość chyba tego nie rozumie, że to nie chodzi o śpiewaków, wokalistów czy o jakichś szarpidrutów. To nie o to chodzi. Tutaj mówimy o pomocy osobom, które są w potrzebie. Nie mówimy o bogatych, nie mówimy o Podsiadło,
Sanah czy nawet mnie, który ja nie potrzebuje tej pomocy (…) Tutaj do Skolima też chciałbym powiedzieć: Troszkę wolałbym, żebyś czasami jednak pomyślał i zastanowił się nad tym, co mówisz…
– wyznał.