Moja mama odwróciła się ode mnie, gdy ożeniłem się z dziewczyną z biednej rodziny. Czy powinienem posłuchać mamy i nie wchodzić w ten związek?

Moja babcia Marysia była szanowaną osobą w naszym miasteczku, była nauczycielką matematyki i cieszyła się poważaniem wśród uczniów. Inspirację do podjęcia takiego kierunku kształcenia dała jej matka, która była kiedyś dyrektorką szkoły, w której babcia pracowała. Mama mówiła, że nie wyobrażała sobie dla siebie innej drogi niż tylko pójście w ślady babci Marysi, dlatego ona również została nauczycielką. Na studiach poznała tatę i razem przenieśli się do rodzinnej miejscowości mamy, gdzie wspólnie podjęli pracę.

Niestety tatę pamiętam tylko ze zdjęć i opowieści mamy, ponieważ bardzo wcześnie zabrała go choroba. Dorastałem pod opieką mamy oraz babci i bardzo doceniam to co obie robiły, bym nigdy nie odczuł, że czegokolwiek mi brakuje. To dzięki mamie mogłem rozwijać moje pasje i być sobą, nie narzucała mi własnego zdania, co pozwoliło mi wykształcić ogromną pewność siebie. Jako nastolatek postanowiłem zostać prawnikiem i bardzo pilnie się uczyłem, by osiągnąć swój cel, jednak bez pomocy mojej mamy, nie miałbym do tego środków. Bardzo długo w moim życiu najważniejsza była nauka, nie interesowały mnie dziewczyny. Dopiero na czwartym roku studiów mnie dopadło – zakochałem się!

Właśnie wtedy zawiodłem się na mojej mamie, to był pierwszy i ostatni raz. Kiedy przedstawiłem jej Natalię, była zachwycona, ale gdy dowiedziała się, że moja dziewczyna musiała rzucić studia, ponieważ nie miała pieniędzy i musiała sama zarabiać jako kelnerka, zupełnie zmieniła o niej zdanie i zabroniła mi się żenić. Na szczęście nie posłuchałem mamy, ale od tamtej pory mam z nią znacznie gorszy kontakt. Za to mój związek z Natalią jest pełen miłości i szczęścia, jednak wciąż zastanawiam się co by było, gdybym wtedy posłuchał mamy.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *