Kiedy zdecydowaliśmy z mężem, że chcemy trzecie dziecko, podzieliliśmy się z najbliższymi tą informacją, a oni zamiast się cieszyć, zaczęli mówić niemiłe słowa.

Moje życie z Arturem jest jak piękna podróż. Znaliśmy się od szkoły, zaczęliśmy spotykać i w końcu zdecydowaliśmy się na małżeństwo, kiedy odkryliśmy, że spodziewamy się dziecka. Mimo że początki były trudne i rodzina nie zawsze nas wspierała, udało nam się przetrwać 15 lat razem, zbudować szczęśliwe życie i wychować dwóch synów. Teraz, gdy chłopcy są już niemal dorośli i spędzają więcej czasu ze znajomymi, zaczynamy czuć pewną pustkę. Dlatego postanowiliśmy, że chcemy mieć trzecie dziecko.

Kiedy podzieliłam się tą wiadomością z moją matką, jej reakcja była zdecydowanie mniej entuzjastyczna niż się spodziewałam. Powiedziała, że jestem już zbyt stara na kolejne dziecko i że ona nie będzie w stanie nam pomóc. Moja teściowa również nie była zadowolona. Co więcej, moja babcia nawet zasugerowała, że trzecie dziecko na pewno spowoduje nasz rozwód. Mimo że to są najbliżsi ludzie, ich słowa były naprawdę zatrważające i zasmucające. Nie rozumiem tej reakcji, szczególnie, że nie prosiliśmy ich o pomoc ani wsparcie. To nasza decyzja i chcielibyśmy, żeby była uszanowana.

Na szczęście, nasze dzieci były bardzo podekscytowane na myśl o nowym rodzeństwie. Ciekawe, jak czują się teraz nasi krytyczni krewni, wiedząc, że ich wnuki są z tego powodu szczęśliwi. Zastanawiam się, jak będą w stanie spojrzeć w oczy temu nowemu członkowi rodziny, kiedy się urodzi, po tym, co powiedzieli.
To smutne, że ludzie, którzy powinni być dla nas wsparciem, czasem są źródłem największych problemów. Ale mimo wszystko, to nasze życie i nasza decyzja i mamy nadzieję, że z czasem wszyscy to zrozumieją.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *