Marina miała trudne życie w wiosce. Jej ojciec zmarł we wczesnym wieku, w wypadku przemysłowym, który odebrał mu życie. Jej matka miała troje dzieci, z których Marina była najstarsza i najwyższa. Była tak wysoka, że ludzie w szkole śmiali się z niej. Babcie rozkładały ręce, mówiąc, że z jej wzrostem nikt się z nią nie ożeni. Ale Marina była bardzo pracowita. Od czasów szkolnych pracowała jako dojarka, pomagając matce przy dzieciach. Podczas gdy jej rówieśnicy bawili się i wychodzili, Maryna ciężko pracowała i była bardzo zmęczona. Marina nie miała przyjaciółek i nie wiedziała, jak się zrelaksować.
Pewnego dnia jej sąsiadka Katia, z którą Marina czasami rozmawiała wieczorami, powiedziała jej, że chce uczynić Marinę swoją druhną. Katia również z nikim nie rozmawiała, a Marina wydawała jej się normalną dziewczyną. Na początku Marina chciała odmówić, ponieważ nie miała nawet sukienki. Ale Katia przekonała ją i sukienka została uszyta na jej wzrost. Ślub odbył się w sąsiedniej wiosce. Tam Marina poznała muzyka. Facet grał na gitarze, a jego muzyka zafascynowała Marinę tak bardzo, że nie mogła przestać słuchać. A sam facet okazał się tak miły, że po raz pierwszy Marina zaczęła o kimś myśleć.
Kilka dni później pod ich dom podjechał dziwny samochód. Okazało się, że to rodzice gitarzysty. Facet naprawdę lubił Marinę, więc przyszli poprosić ją o rękę. To było nieoczekiwane i Marina nie mogła uwierzyć w swoje szczęście. Marzyła o tym, ale była bardzo nieśmiała. Jej matka była bardzo szczęśliwa, więc od razu wyraziła zgodę. Mieli piękne wesele, w którym uczestniczyły dwie wioski. Rok później Maryna urodziła zdrowego syna, a wszystkie babcie, które uważały, że Maryna nigdy nie wyjdzie za mąż, natychmiast zamilkły.